desery na lato

Nie odpalaj piekarnika, bo „przy trzydziestu stopniach idzie paść”, czyli proste i tanie desery na lato

Wentylator od pół godziny mieli to samo gorące powietrze, a ja stoję z głową w lodówce, szukając jakiegoś ratunku. Piekarnik to ostatnia rzecz, jakiej chciałbym dzisiaj użyć w mojej stancji. Doszło to do mnie wczoraj, kiedy Michał, czyli autor tego wpisu, omal nie ugotował się we własnej kuchni przy próbie upieczenia zwykłych kruchych ciastek. Zjedzenie czegoś słodkiego po obiedzie to u mnie standard, ale przy trzydziestu stopniach za oknem trzeba zmienić taktykę. Zrobiłem więc mały przegląd szafek i studenckich patentów, żeby wymyślić sensowne desery na lato. Mają to być rzeczy, które zrobisz bez specjalistycznego sprzętu, bez pieczenia i z kilku tanich składników przyniesionych ze znanego dyskontu na rogu.

Szukanie pomysłów na desery na lato, w gorące dni wymusza trochę kreatywności. Studencka kuchnia ma to do siebie, że zazwyczaj brakuje w niej miejsca na maszynkę do lodów czy profesjonalny robot planetarny. Mamy za to stary blender ręczny od rodziców i zapał do jedzenia. Dlatego skupiłem się na przepisach, które nie wymagają doktoratu z cukiernictwa. Czasem wystarczy połączyć dwa składniki, wrzucić je do zamrażarki i poczekać. Poniżej zebrałem moje sprawdzone sposoby na to, by zjeść coś dobrego i nie stopić się w trakcie przygotowań.

Mrożone opcje na największe skwary

Kiedy pot leje się po plecach, jedyny ratunek to zamrażarka. Nawet jeśli dzielisz ją z trzema współlokatorami i masz dla siebie tylko jedną szufladę, spokojnie zmieścisz tam składniki na te przepisy.

Błyskawiczne lody bananowe

Dojrzałe banany mają to do siebie, że latem brązowieją w oczach. Kiedyś wyrzucałem takie sztuki, bo robiły się za miękkie. Teraz wiem, że to najlepsza baza na idealny deser na upał. Nie potrzebujesz tu żadnego nabiału ani dodatkowego cukru, bo czarne banany są słodkie same w sobie. Kluczem jest dobry sprzęt do blendowania, chociaż mój stary ręczny blender też daje radę, jeśli pokroję owoce na mniejsze kawałki.

  • 2 mocno dojrzałe banany
  • łyżka masła orzechowego
  • odrobina zwykłego mleka lub napoju roślinnego
  1. Obrany banan pokrój w cienkie plasterki.
  2. Wrzuć plasterki do plastikowego pojemnika i wstaw do zamrażarki na minimum trzy godziny.
  3. Zamrożone kawałki wrzuć do wysokiego naczynia.
  4. Dodaj masło orzechowe i odrobinę mleka na dno, żeby blender miał łatwiej ruszyć.
  5. Zblenduj wszystko na gładką, gęstą masę przypominającą lody włoskie i od razu zjedz.

Sorbet arbuzowy z miętą

Arbuz to król studenckich lodówek od czerwca do sierpnia. Kupuję zazwyczaj ćwiartkę, bo cały nie zmieściłby się na półce. Czasami jednak nie daję rady zjeść wszystkiego na bieżąco. Zamiast czekać, aż owoc skiśnie, przerabiam go na zimny mus. To świetna opcja, kiedy wpadają znajomi i chcesz ich poczęstować czymś lekkim.

  • duży kawałek arbuza bez pestek
  • sok wyciśnięty z połowy cytryny
  • kilka listków świeżej mięty
  1. Wydrążony miąższ z arbuza pokrój w kostkę i usuń z niego pestki.
  2. Zblenduj arbuza na gładki płyn z sokiem z cytryny i listkami mięty.
  3. Przelej płyn do płaskiego pojemnika i wstaw do zamrażarki.
  4. Wyciągaj pojemnik co godzinę i mieszaj całość widelcem, żeby rozbić kryształki lodu.
  5. Po około czterech godzinach otrzymasz idealny, puszysty sorbet.

Kawa mrożona z gałką lodów

Dla niektórych to napój, dla mnie pełnoprawny deser na lato. Sesja letnia bywa bezlitosna, a kofeina jest niezbędna do życia. Gorąca kawa w czerwcu wywołuje u mnie jednak dreszcze przerażenia. Ten przepis łączy potrzebę pobudzenia z ochotą na słodycze. Wychodzi o wiele taniej niż w popularnych kawiarniach sieciowych.

  • 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
  • pół szklanki zimnego mleka
  • kilka kostek lodu
  • jedna duża gałka lodów waniliowych
  1. Wsyp kawę rozpuszczalną do wysokiej szklanki.
  2. Zalej kawę odrobiną ciepłej wody, tylko po to, by się rozpuściła, a następnie zamieszaj.
  3. Wrzuć do szklanki lód, żeby szybko schłodzić napar.
  4. Wlej zimne mleko prawie do pełna.
  5. Na samą górę ostrożnie połóż gałkę lodów waniliowych.

Desery w szklance zrobione w pięć minut

Kiedy mam ochotę na deser tu i teraz, nie bawię się w wielogodzinne mrożenie. Wtedy na ratunek przychodzą letnie desery serwowane w szklankach. Robi się je z tego, co akurat leży w szafce. Nie ma tu mowy o brudzeniu góry naczyń, wystarczy łyżka i naczynie docelowe.

Truskawkowe warstwy z herbatnikami

Sezon na truskawki na lokalnym ryneczku to najlepszy czas w roku. Sprzedawcy pod koniec dnia często obniżają ceny łubianek, z czego regularnie korzystam. Kiedy truskawki są już trochę miękkie i nie wyglądają idealnie, lądują w tym właśnie przepisie. Pokruszone ciastka chłoną wilgoć z jogurtu, tworząc świetną strukturę.

  • garść miękkich truskawek
  • mały kubek jogurtu naturalnego lub greckiego
  • pół paczki najtańszych herbatników
  1. Herbatniki połam w dłoniach na bardzo drobne kawałki i wrzuć połowę na dno szklanki.
  2. Truskawki umyj, oderwij szypułki i rozgnieć widelcem na nieregularną papkę.
  3. Na ciastka w szklance nałóż warstwę jogurtu.
  4. Na jogurt wyłóż rozgniecione truskawki.
  5. Powtórz warstwy, aż do wykończenia składników, na wierzch sypiąc resztę pokruszonych ciastek.

Studenckie pseudo tiramisu

Oryginalne tiramisu wymaga serka mascarpone i surowych jajek. W warunkach studenckich mascarpone bywa za drogie, a do surowych jajek z targu w lecie nie mam za grosz zaufania. Przerobiłem ten klasyk na wersję kryzysową. Używam zwykłego serka homogenizowanego o smaku waniliowym. Smakuje inaczej niż w Mediolanie, ale do popołudniowej nauki pasuje doskonale.

  • opakowanie serka homogenizowanego waniliowego
  • kilka podłużnych biszkoptów
  • pół szklanki mocnej, ostudzonej kawy
  • łyżeczka gorzkiego kakao do posypania
  1. Biszkopty maczaj dosłownie przez sekundę w zimnej kawie, żeby nie rozmiękły za bardzo.
  2. Ułóż pierwszą warstwę namoczonych biszkoptów na dnie miseczki.
  3. Przykryj biszkopty połową serka waniliowego.
  4. Ułóż kolejną warstwę biszkoptów z kawą.
  5. Nałóż resztę serka, wyrównaj łyżką i posyp z góry przez sitko gorzkim kakao.

Białkowy letni deser z serka wiejskiego

Wiem, że serek wiejski kojarzy się głównie z kolacją i rzodkiewką. Zrozumiałem jednak, że jego lekko słony smak genialnie przełamuje słodycz. To bardzo sycąca opcja, po której nie czuję zjazdu energetycznego. Robię go często przed pójściem na siłownię lub długim spacerem.

  • jedno opakowanie klasycznego serka wiejskiego
  • garść dowolnych owoców, najlepiej malin lub borówek
  • duża łyżka naturalnego miodu
  1. Otwórz serek wiejski i odlej do zlewu nadmiar płynnej śmietanki, zostawiając same grudki.
  2. Przełóż ziarna serka do salaterki.
  3. Polej całość łyżką płynnego miodu i delikatnie zamieszaj.
  4. Na wierzchu ułóż umyte owoce.

Ciasta bez użycia piekarnika

Czasami trzeba przygotować coś większego. Urodziny współlokatora, domówka czy po prostu weekendowy zjazd znajomych z roku. Tu wjeżdżają desery na lato w formie ciast na zimno. Trzeba na nie trochę poczekać, aż stężeją w lodówce, ale sama robota zajmuje dosłownie chwilę.

Szybki sernik na zimno z galaretką

To absolutny klasyk polskich domów, który świetnie sprawdza się w wynajmowanym mieszkaniu. Kupuję gotowy twaróg w wiaderku, bo nie mam maszynki do mielenia mięsa, żeby przeciskać przez nią kostki sera. Wybieram najtańsze okrągłe biszkopty na spód. Trzeba tylko pamiętać, żeby zrobić miejsce w lodówce na formę.

  • kilogram twarogu sernikowego z wiaderka
  • dwie galaretki o smaku cytrynowym
  • paczka okrągłych biszkoptów
  • sezonowe owoce na wierzch
  1. Obie galaretki rozpuść w jednej szklance gorącej wody i odstaw do całkowitego wystygnięcia.
  2. Dno tortownicy lub zwykłego naczynia żaroodpornego wyłóż okrągłymi biszkoptami.
  3. Zimną, ale wciąż płynną galaretkę wlej do twarogu w wiaderku i dokładnie wymieszaj łyżką.
  4. Wylej masę serową na biszkopty.
  5. Na wierzchu ułóż owoce i wstaw całość do lodówki na kilka godzin, aż stężeje.

Wafle z masłem orzechowym i dżemem

To przypomina mi dzieciństwo, ale w lekko ulepszonej wersji. Suche wafle tortowe kosztują grosze, a dają niesamowitą chrupkość. Połączenie masła orzechowego z kwaśnym dżemem to klasyka, która ratuje życie, gdy dopada mnie nagły głód na słodycze. Najlepiej smakują na drugi dzień, gdy trochę zmiękną.

  • paczka suchych wafli tortowych
  • słoik gładkiego masła orzechowego
  • słoik kwaśnego dżemu, na przykład porzeczkowego
  1. Jeden płat wafla posmaruj grubą warstwą masła orzechowego.
  2. Przykryj go drugim waflem i lekko dociśnij.
  3. Drugi wafel posmaruj dżemem i przykryj trzecim plastrem wafla.
  4. Na gotowy stosik połóż deskę do krojenia i dociśnij ciężką książką na kwadrans.
  5. Pokrój całość na trójkąty ostrym nożem.

Gorące dni, tanie rozwiązania

Kiedy portfel świeci pustkami pod koniec miesiąca, a ochota na cukier nie odpuszcza, muszę szukać ekstremalnie tanich rozwiązań. Nawet wtedy letnie desery mogą wyglądać i smakować dobrze, pod warunkiem że użyjemy prostych sztuczek.

Kisiel z jabłkiem i cynamonem

Paczka kisielu to wydatek rzędu kilkudziesięciu groszy. Sam w sobie jest jednak trochę nudny i traktuję go raczej jako ciepły napój, gdy jestem przeziębiony. Żeby zmienić go w deser na upał, wystarczy połączyć go ze startym owocem i dobrze schłodzić. Najlepszy wychodzi z kwaśnym jabłkiem.

  • opakowanie ulubionego kisielu owocowego
  • jedno duże, twarde jabłko
  • szczypta cynamonu
  1. Jabłko obierz ze skóry i zetrzyj na tarce o grubych oczkach.
  2. Ugotuj kisiel według instrukcji na opakowaniu w małym garnku.
  3. Do gorącego kisielu wrzuć starte jabłko i cynamon, a potem dokładnie zamieszaj.
  4. Przelej masę do salaterek i zostaw na blacie do całkowitego ostygnięcia, a potem wstaw do lodówki.

Mleczna galaretka z owocami

Wygląda bardzo elegancko, a robi się ją z dwóch składników. Zwykła galaretka owocowa nabiera kremowej, śmietankowej konsystencji dzięki mleku skondensowanemu. To mój dyżurny przepis, kiedy chcę zaimponować komuś znajomością kulinariów, wydając na to maksymalnie kilka złotych. Trzeba uważać tylko z temperaturą łączenia składników.

  • jedna galaretka truskawkowa lub malinowa
  • pół szklanki mleka skondensowanego niesłodzonego
  • kilka dowolnych owoców na spód szklanki
  1. Galaretkę rozpuść we wrzątku, ale użyj o połowę mniej wody niż zaleca producent.
  2. Odstaw galaretkę do wystygnięcia, musi być całkowicie zimna, ale jeszcze nie stężała.
  3. Do zimnej galaretki powoli wlewaj mleko skondensowane, cały czas energicznie mieszając.
  4. Na dno szklanek rzuć trochę owoców i zalej je powstałą mleczną mieszanką.
  5. Wstaw szklanki do lodówki na około dwie godziny.

Często zadawane pytania

Jak szybko schłodzić deser w lodówce?

Najlepiej postawić naczynie na najniższej półce, blisko tylnej ścianki, bo tam temperatura jest najniższa. Jeśli zależy mi na czasie, używam metalowych misek zamiast plastikowych, ponieważ metal szybciej przewodzi zimno i schładza zawartość.

Gdzie kupować tanie owoce na letnie desery?

Polecam wizyty na osiedlowych rynkach lub targowiskach tuż przed ich zamknięciem. Sprzedawcy często obniżają ceny miękkich owoców, takich jak truskawki czy maliny, żeby nie musieć ich zabierać z powrotem. Są idealne do blendowania.

Co zrobić, żeby galaretka szybciej stężała?

Rozpuszczam proszek w połowie ilości gorącej wody. Kiedy dobrze się rozmiesza, dolewam drugą połowę w postaci bardzo zimnej wody prosto z kranu, a najlepiej wrzucam kilka kostek lodu. Masa tężeje w lodówce o połowę szybciej.

Jaki tani blender polecasz dla studenta?

Do większości prostych mas owocowych wystarczy zwykły blender ręczny, tak zwana żyrafa, kupiony za kilkadziesiąt złotych w markecie budowlano-domowym. Ważne, żeby miał stalową końcówkę, łatwiej się go myje i nie pęka pod wpływem twardych składników.

Czym zastąpić drogie mascarpone w przepisach?

W moich studenckich wariacjach świetnie sprawdza się gęsty jogurt grecki wymieszany z odrobiną cukru pudru albo zwykłe sery homogenizowane waniliowe. Mają luźniejszą konsystencję, ale w smaku dają radę i kosztują ułamek ceny mascarpone.